Problem
W tym roku miałem już sporo podobnych historii - kolejny zaskoczony przedsiębiorca pokazał mi swoją fakturę z nazwa.pl. Z 1168 zł rocznie nagle zrobiło się 4 × 615 zł, czyli 2460 zł! Do tego dziwne pozycje na fakturze: "wsparcie dla starej wersji PHP" (przecież to powinno być w standardzie!), CDN którego nie zamawiał, jakieś dodatki o których nie miał pojęcia.
Najbardziej frustrujące? Nazwa.pl wysyła jedną zbiorczą proformę na wszystko. Jeśli nie chcesz płacić za niepotrzebne dodatki, musisz się gimnastykować - nie opłacać głównej faktury, tylko wybiórczo płacić za poszczególne usługi. Kto ma na to czas i nerwy?
Rozwiązanie
Po przeanalizowaniu faktury okazało się, że klient naprawdę potrzebuje tylko:
- Hosting dla strony WordPress (5 GB)
- 8 skrzynek email (łącznie 20 GB)
- Wsparcie dla PHP 7.4 (które gdzie indziej jest w cenie)
Reszta to niepotrzebne dodatki, które nazwa.pl dołączyła "w trosce o bezpieczeństwo i wydajność".
Dekodowanie faktury nazwa.pl
Widzisz te wszystkie dziwne pozycje na fakturze? Przedsiębiorca patrzy na proformę i myśli: "Ale jak to, za co ja płacę?"
Moja metoda "Audyt Przejrzystości" polega na tym, że:
- Rozkładam fakturę na czynniki pierwsze - wypisuję KAŻDĄ pozycję
- Pokazuję co jest czym - tłumaczę techniczno-marketingowy bełkot
- Wyliczam realne oszczędności - konkretne liczby, nie obietnice
Typowe "niespodzianki" które znajduję:
- Wsparcie starej wersji PHP - 10-20 zł/mies. (u innych w cenie!)
- CDN - "przyspieszenie" którego nikt nie zamawiał
- Dodatkowe kopie zapasowe - często dubel standardowych
- Ochrona antywirusowa - kolejny dubel
- Certyfikat SSL - gdzie indziej gratis
Prawdziwe koszty vs. realne potrzeby
Po odjęciu wszystkich "dodatków":
- Realny hosting: ~400 zł/rok
- Wszystkie dodatki: ~300-500 zł/rok
- Zmiana na kwartały: kolejne podwyżki
Klient płacił za rzeczy, których nie potrzebował i o których nie wiedział!
Proces migracji
Krok 1: Pokazuję prawdę Wyjaśniam dokładnie za co płaci i czego nie potrzebuje. Często reakcja to: "Jak ja to przegapiłem?"
Krok 2: Eliminuję obawy "Ale jak przeniosę hosting, to wszystko się posypie!" Pokazuję krok po kroku jak bezpiecznie migrujemy. Zero przestojów, wszystkie maile na miejscu.
Krok 3: Przenoszę na tańszy hosting Poleciłem seohost.pl - 200 GB za 488,81 zł rocznie, gdzie:
- PHP wszystkie wersje - W CENIE
- Certyfikat SSL - W CENIE
- Kopie zapasowe - W CENIE
- Jedna faktura, jedna kwota, raz w roku
Rezultat
Gdy klient widzi konkretne wyliczenia, jego sceptycyzm ("Ale jak to możliwe?") zamienia się w ekscytację:
✅ Z 2460 zł do 489 zł rocznie - oszczędność 1971 zł! ✅ ROI już w pierwszym kwartale - jedna niepłacona faktura nazwa.pl ✅ 5 godzin zaoszczędzone rocznie - koniec z analizowaniem faktur ✅ 100% funkcjonalności - wszystko działa jak wcześniej ✅ Spokój na lata - przewidywalne, uczciwe koszty
"Czuję się oszukany. Przez 3 lata płaciłem za rzeczy, o których nie miałem pojęcia. Ale cieszę się, że wreszcie ktoś mi to wytłumaczył!" - klient po migracji.
"Ale to pewnie skomplikowane..."
Wiem co myślisz. "Super, ale ja nie mam czasu się tym zajmować."
Dokładnie dlatego oferuję kompletną usługę:
- Audyt za darmo - sprawdzam Twoje faktury (15 minut)
- Wycena oszczędności - pokazuję konkretne liczby
- Migracja pod klucz - robię wszystko za Ciebie
- Gwarancja działania - albo działa, albo nie płacisz
Jak sprawdzić swoją fakturę?
Masz fakturę z nazwa.pl? Sprawdź te red flags:
🚩 Więcej niż 3 pozycje na fakturze 🚩 Dopłaty za wersje PHP 🚩 Płatności co 3 miesiące 🚩 Pozycje których nie rozumiesz 🚩 Proforma większa niż rok temu
Jeśli masz choć jedną - przepłacasz.
Potrzebujesz audytu swoich kosztów IT?
Napisz jeśli:
- Płacisz za hosting więcej niż 50 zł miesięcznie
- Nie wiesz za co dokładnie płacisz
- Chcesz prostoty i uczciwych cen
- Cenisz swój czas i nerwy
Przeanalizuję Twoje faktury i pokażę gdzie przepłacasz. Bez zobowiązań - często sama analiza wystarcza, żeby zaoszczędzić kilkaset złotych rocznie.
A jeśli zdecydujesz się na migrację? Audyt + migracja "pod klucz" = Ty siedzisz spokojnie, a ja robię całą robotę.
💡 Chcesz więcej takich historii? Zapisz się na newsletter - raz w tygodniu wysyłam jedną konkretną poradę jak nie dać się oskubać w IT. Zero spamu, same oszczędności. Dołącz do 500+ przedsiębiorców którzy już nie przepłacają!